MUKOWISCYDOZA – codzienna walka o oddech…







Lato :)

No i mamy upragnione lato.
Wieczorami ciągniemy dzieci na siłę do domu, nic więc dziwnego, że mama nie ma wolnej chwili, żeby zdać relację ze środowej wizyty.
...do rzeczy -Maja osłuchowo czyściutka, żadnych zmian w dotychczasowym leczeniu, wymaz pobrany - niestety wyników póki co nie poznamy, ponieważ nasza pani dr ma urlop.
GORĄCEGO LATA  !!! - życzymy Wszystkim, a tymczasem mama ucieka ogarnąć dom, póki córcia śpi :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz