godzin spędzonych w maleńkiej szpitalnej izolatce. Dziś wracamy. Matka nie śpi już od 5 rano...co jest normalne :)
Teraz zaczniemy odbudowywanie systemu odpornościowego - z zaleceń szpitalnych mamy nawet wyjazd nad morze.
14 dni szprycowania 3 dożylnymi silnymi antybiotykami. To jednak nie koniec. Mamy kontynuację leczenia antybiotykiem. Majka teraz jeszcze przez 14 dni będzie brała doustnie cipronex i przez 3 miesiące colistynę w inhalacjach. Boże ...oby tylko to dziadostwo się wytępiło.
Teraz jest 6.36 - ok 9.00 Majcia w końcu pozbędzie się tych "ozdób"
mama Mai
Teraz zaczniemy odbudowywanie systemu odpornościowego - z zaleceń szpitalnych mamy nawet wyjazd nad morze.
14 dni szprycowania 3 dożylnymi silnymi antybiotykami. To jednak nie koniec. Mamy kontynuację leczenia antybiotykiem. Majka teraz jeszcze przez 14 dni będzie brała doustnie cipronex i przez 3 miesiące colistynę w inhalacjach. Boże ...oby tylko to dziadostwo się wytępiło.
Teraz jest 6.36 - ok 9.00 Majcia w końcu pozbędzie się tych "ozdób"
mama Mai

Bardzo, bardzo się ciesze!!! Życzę, by to paskudztwo nie wróciło przez najbliższe 40 lat!
OdpowiedzUsuńJa za 3 h dzwonię po wymaz - nie musze pisać jakie mam już stany psychiczne !!!!!!
Buziaczki i niestety nie do zobaczenia nad morzem :((