MUKOWISCYDOZA – codzienna walka o oddech…







Jesteśmy po...

Jesteśmy po gruntownych badaniach w szpitalu. Z ulgą informuję, że USG jamy brzusznej jest w porządku. Badania krwi wykonano właściwie od A do Z -pobrano 5 fiolek krwi. Oczywiście nie muszę pisać, że Maja ryczała wniebogłosy,  powtarzając co chwilę "boli Maniunię...". Na szczęście mamy to za sobą...
 Zwykła morfologia, przeciwciała odpornościowe, alergiczne w kierunku grzyba Aspergillus i kurzu i kilka innych, których już nawet nie potrafię powtórzyć wyszły również dobrze. Uff...-na chwilę-uff...
Wypisu szpitalnego jeszcze nie mamy, bo jak wiadomo, nie dają od ręki.


Świętowanie więc czas zacząć :)

                                            
                                                      STO LAT Córeczko!!! STO LAT!!!

1 komentarz:

  1. Po pierwsze bardzo się cieszę z wyników !!!
    Po drugie : STO LAT DLA MAI, samych radości, beztroskich dziecięcych dni, mniej kłótni z bratem ( hihi) a przede wszystkim zdrowia.
    Felki

    OdpowiedzUsuń